Pedagogizacja Rodziców

ŻYCIE JEST TRUDNE I NIESPRAWIEDLIWE. I DZIECKO POWINNO O TYM WIEDZIEĆ

Życie jest trudne i niesprawiedliwe. Pesymizm? Nie – raczej trudna prawda, którą jeszcze trudniej przekazać dziecku, nie strasząc go, a jednocześnie ucząc odporności. Próby chronienia go i odseparowania od problemów są jak zamknięcie w mydlanej bańce, która prędzej czy później pęknie – im bardziej niespodziewanie, tym bardziej boleśnie. Jak zawczasu przygotować dziecko na pęknięcie bańki? Lub więcej – jak nie dopuścić, by w ogóle powstała?

ŹLE POJMOWANA NAUKA ODPORNOŚCI

Uodparnianie dzieci na życiowe trudności to kwestia ważna, ale często błędnie rozumiana. Wielu rodziców uważa, że dziecko nauczy się radzić sobie w życiu tylko wtedy, gdy trafi do wymagającej szkoły, w której będzie musiało samo stawiać czoła problemom. Prawda jest jednak zupełnie inna. Wystawienie dziecka „na pożarcie” szkolnych chuliganów nie sprawi, że stanie się superbohaterem, a powtarzane przez rodziców „nie bądź dzieckiem” tylko pogorszy sprawę.

Inni rodzice ulegają drugiej skrajności: są nadmiernie empatyczni i chcą być przyjaciółmi swoich dzieci, zapominając, że są przede wszystkim ich rodzicami. Wpajają oni dzieciom mit, że „życie to tylko życie”, który psychologowie uznają za krzywdzący. W efekcie dzieci myślą, że jeśli tylko będą dobrymi ludźmi, będą żyły długo i szczęśliwie. Takie przekonanie funduje dziecku życie pełne rozczarowań, z którymi prawdopodobnie nie będzie potrafiło sobie poradzić.

ZŁOTY ŚRODEK

Na szczęście bycie rodzicem nie wyklucza bycia przyjacielem. Wystarczy wiedzieć, jaką część rodzicielstwa powinna wypełniać każda z tych ról. Przyjaciel powinien być wspierający, empatyczny i dobry. Rodzic ma natomiast stawiać dziecko przed wyzwaniami, których być może samo by nie podjęło. Ma uczyć je, że w życiu nie zawsze będzie czuło się komfortowo. Musi wiedzieć, że takie postępowanie nie uchroni malca przed rozczarowaniami, uczuciem bycia pokonanym i kompromitacją z powodu porażki – ale za to ustrzeże od rozczarowań i błędnego myślenia o życiu jak o sielance.

CZYM JEST PRAWDZIWA ODPORNOŚĆ?

Pierwowzoru odporności można szukać nawet w najstarszych religiach. Sam Budda mówił, że „życie jest cierpieniem”, co dziś oznaczałoby tyle, że jest „nie fair”. Chrystus chciał nauczyć ludzi akceptacji niesprawiedliwości, pozwalając się ukrzyżować. Mimo to obaj ci wielcy ludzie traktowali niesprawiedliwość jako powód do wdzięczności: skoro życie jest pełne cierpienia, powinniśmy być wdzięczni za każdy dobry dzień.

Na czym polega więc odporność? Zdecydowanie nie na karmieniu ego ciągłymi pochwałami, ale na uodparnianiu go. Na wdzięczności i byciu przygotowanym na złe i najgorsze. Dopiero kiedy wyrobimy w dziecku tak rozumianą odporność, będzie mogło nauczyć się radzić sobie z życiem.

PRAWDZIWA ODPORNOŚĆ W PRAKTYCE

„Wdzięczność i bycie przygotowanym na najgorsze” – co to właściwie oznacza dla nas jako rodziców? Powinniśmy wpajać dziecku, że życie jest straszne? Że niesprawiedliwość dotyka ludzi pod każdym względem: genów, biedy, wyglądu, zdrowia, wypadków? Nie do końca. Choć musimy powiedzieć wprost, że życie jest niesprawiedliwe i tak już pozostanie, musimy też uświadomić dziecku, że jeśli jest cudnie, to jest cudnie, i należy się z tego cieszyć. Że nawet, jeśli niesprawiedliwość istnieje, należy z nią walczyć. Jednocześnie dziecko powinno wiedzieć, że tak naprawdę mamy pod kontrolą o wiele mniej niż myślimy. Tym, co możemy zrobić, jest tylko (lub aż!) podejmowanie jak najlepszych decyzji. Reszta nie zależy od nas. Kiedy maluch sobie to uświadomi, nie będzie miał się czego bać.

Poniżej kilka prostych sposobów na wyrobienie w dziecku odporności na niesprawiedliwość i niepowodzenia.

POZWÓLMY DZIECKU UPADAĆ

Nie rozwiązujmy problemów za dziecko. Kiedy dostanie jedynkę, nawet jeśli wiemy, że powinno dostać trójkę, nie bierzmy tego na siebie. Niech maluch weźmie sprawę w swoje ręce – albo porozmawia z nauczycielem, albo zaakceptuje, że czasem nie dostaje się tego, na co się zasługuje.

TRAKTUJMY BŁĘDY JAKO OKAZJE DO NAUKI

Pokazujmy dziecku przede wszystkim dobre strony popełnionych błędów i porażek. Niech uświadomi sobie, że dzięki nim może się wiele nauczyć i stać się lepszym w przyszłości. To pomoże mu zrozumieć, że porażki są normalne i potrzebne; że są częścią procesu uczenia.

NIECH DZIECKO PRÓBUJE NOWYCH RZECZY

Pomóżmy mu wyjść poza strefę komfortu i podejmować przemyślane ryzyko. Niech wie, że jeśli będzie robić tylko to, w czym już jest dobre, będzie się ograniczać, a dodatkowo przegapi nowe okazje i wyzwania. Dziecko powinno rozwijać się poprzez podejmowanie wyzwań, popełnianie błędów, uczenie się i dochodzenie do perfekcji.

MÓWMY O SWOICH WŁASNYCH BŁĘDACH I PORAŻKACH

Sposobem, który niewiarygodnie pogłębi więź między dzieckiem i rodzicem, jest rozmowa o sukcesach i pokonanych trudnościach tego drugiego. Poziom rozmowy powinien być dopasowany do wieku dziecka. Będzie to dla niego motywacja oraz dowód, że każdy ma prawo popełniać błędy.

CHWALMY NIE TYLKO ZA OSIĄGNIĘCIA

Zbyt duży nacisk na zdobywanie osiągnięć sprawi, że dziecko będzie czuło się niedowartościowane, kiedy nie uda mu się zdobyć tego, czego chce. Dlatego powinniśmy chwalić nie za efekty, ale za wysiłek, pokonywanie przeszkód i postęp.

KOCHAJMY BEZWARUNKOWO

Ten sposób jest oczywisty, ale często bardzo trudny do wcielenia w życie. Szczególnie wtedy, gdy dzieci wydają się robić wszystko, by rozzłościć nas i rozczarować. Wyzwanie polega na tym, żeby pokazywać, że kochamy je bez względu na wszystko. Zachęcanie do nowych rzeczy nie ma sensu, jeśli będziemy krzykiem karać dziecko za porażkę. Dziecko chce, żeby rodzice byli z niego dumni. Pokażmy mu, że bycie “dobrym dzieckiem” nie jest jedynym sposobem na zaskarbienie sobie miłości.

Normy i zasady społeczne w przedszkolu

Pierwsze normy i zasady życia społecznego poznaje małe dziecko w rodzinie ponieważ to ona jest pierwszym środowiskiem, które wywiera na nie wpływy wychowawcze.

Kiedy dziecko idzie do przedszkola przestaje być tylko członkiem rodziny. Staje się przedszkolakiem, od którego wymaga się już trochę samodzielności, opanowania różnych umiejętności i pełnienia rożnych ról w grupie rówieśniczej. Pomiędzy dziećmi, które nawiązują pierwsze relacje społeczne, zaczynają obowiązywać określone reguły  oparte na podstawowych normach życia społecznego.

Wiek przedszkolny jest bardzo ważnym etapem kształtowania stosunków międzyludzkich. Dzieci chodzące do przedszkola nawiązują  coraz więcej  znajomości. Funkcjonowanie w grupie przedszkolnej wiąże się z nowymi obowiązkami i prawami, których dziecko staje się uczestnikiem( dzieci zaczynają przestrzegać kodeksu grupowego i wywiązują się z niego).

Im więcej kontaktów społecznych i ich rodzajów, tym więcej sytuacji konfliktowych wynikających najczęściej z potrzeby posiadania  i nieumiejętności dzielenia się. Dzieci starsze chętniej wyrażają chęć wspólnej zabawy, ale podobnie jak w każdej grupie – potrzebny jest dorosły autorytet- nauczyciel, który wyznaczy zasady zabawy, określi normy i granice, których przekroczyć nie wolno.

Dziecko powinno mieć  jasno i czytelnie nakreślone granice. Dają one dzieciom wiedzę, czego oczekujemy, a określone konsekwencje nieprzestrzegania –świadomy wybór określonych zachowań.

 

Wypracowane normy i zasady dotyczą:

  • zachowania w sali
  • zachowania w łazience
  • zachowania w szatni
  • zachowania podczas pobytu w ogrodzie przedszkolnym
  • zachowania podczas wycieczek i spacerów

Każdy przedszkolak zobowiązany jest do przestrzegania ustalonych wspólnie z nauczycielem norm i zasad postępowania w grupie. Co roku dzieci zapoznawane są z normami i zasadami. Na ich podstawie, na początku roku szkolnego tworzony jest wspólny dla całej grupy Kodeks Przedszkolaka.

Staramy się:

  • używać magicznych słów: proszę, przepraszam, dziękuję, dzień dobry, do widzenia
  • szanować kolegów
  • być uprzejmym i uczciwym
  • bawić się zgodnie
  • szanować własność innych
  • słuchać poleceń dorosłych
  • dbać o książki i zabawki
  • dbać o czystość i porządek podczas zabawy i pracy
  • szanować pracę innych
  • bawić się bezpiecznie

Nie możemy:

  • bić, popychać, wyrządzać krzywdę innym, przezywać innych
  • wyśmiewać się z innych, przeszkadzać innym w zabawie i pracy
  • niszczyć pracy innych
  • zabierać cudzej własności bez pytania
  • oszukiwać, kłamać
  • krzyczeć, hałasować
  • biegać po sali
  • niszczyć zabawek i innych przedmiotów w przedszkolu
  • robić przykrości innym

Ustalając normy postępowania, nakazy i zakazy, ustalamy również system nagród i kar czyli konsekwencji nieprzestrzegania ustalonych zasad. Skutecznym środkiem wychowania są nagrody i pochwały. Mają one wartości pobudzające i zachęcające do wysiłku. Nagrody (wzmocnienia pozytywne) zwiększają częstotliwość zachowań pożądanych u dzieci, natomiast kary (wzmocnienia negatywne) pozwalają wyeliminować zachowania niepożądane u dzieci aż do całkowitego ich zaniku. Kary dają dzieciom do zrozumienia, że pewne zachowania nie są właściwe i nie wolno ich powielać, dają dziecku informację, że nie idzie ono właściwą drogą. Dobrą drogę pokazują dzieciom nagrody.

Nagradzamy dzieci za:

  • wysiłek włożony w wykonanie pracy, zadania (uwzględniając możliwości dziecka)
  • podporządkowanie się wspólnie ustalonym i przyjętym umowom, zasadom, nakazom
  • bardzo dobre wypełnianie przyjętych na siebie obowiązków
  • bezinteresowną pomoc i opiekę nad słabszymi, starszymi, zwierzętami i roślinami oraz wszystkimi, którzy takiej pomocy potrzebują
  • aktywny udział w pracach grupy

Formy nagród:

  • pochwała indywidualna
  • pochwała przed grupą
  • pochwała przed rodzicami
  • oklaski
  • pochwała w postaci emblematu, odznaki, orderu, naklejki itp.
  • dostęp do atrakcyjnej zabawki, układanki

Ponoszenie konsekwencji za:

  • nieprzestrzeganie ustalonych zasad, norm, zakazów i nakazów
  • stwarzanie sytuacji zagrażających bezpieczeństwu własnemu i innych
  • agresywne zachowanie skierowane na rówieśników, dorosłych i przedmioty
  • niszczenie cudzej własności oraz wytworów pracy innych

Stosowane konsekwencje:

  • słowne upomnienie (rozmowa mająca na celu przypomnienie obowiązujących zasad)
  • poinformowanie rodziców o przewinieniu dziecka
  • odsunięcie na krótki okres od zabawy

Zadania wychowawcze Rodziców:

  • współdziałać z nauczycielami w celu ujednolicenia oddziaływań wychowawczych i utrwalania efektów pracy wychowawczej nauczycieli
  • angażować się w proponowane przez przedszkole działania w celu usprawnienia swoich kompetencji wychowawczych
  • wspomagać dziecko w rozwoju wg wskazówek udzielanych przez nauczycieli lub specjalistów

Wspólne wskazówki dla nauczycieli i rodziców

1.Bądźcie konsekwentni, róbcie to, co mówicie i mówcie o tym, co robicie.

2.Bądźcie świadomi, czego uczycie.

3.Bądźcie żywym przykładem właściwego zachowania.

4.Bądźcie dobrymi obserwatorami dzieci.

5.Dobrze poznajcie siebie i swoje możliwości.

6.Połóżcie nacisk na pogłębienie swoich wiadomości i możliwości.

7.Twórzcie atmosferę wzajemnego zaufania i szacunku.

8.Nie oczekujcie, że natychmiast wystąpi u dziecka pożądana umiejętność. Zmiany wymagają czasu.

9.Bądźcie cierpliwi –pamiętajcie, że pośpiech szkodzi.

Potrzeby przedszkolaków

CZŁOWIEK TO ISTOTA LUDZKA, A NIE WRÓG.

Podstawową potrzebą każdego człowieka jest poczucie bezpieczeństwa. To samo dotyczy dzieci, które, aby czuć się bezpiecznie, muszą wiedzieć, że rodzice i nauczyciele darzą ich sympatią i zaufaniem. Dzieci muszą czuć, że mogą otwarcie mówić o swoich kłopotach i odczuciach, że w razie potrzeby otrzymają wsparcie. Pragną również czuć się wartościowymi, zdolnymi i akceptowanymi oraz uzyskiwać, potwierdzające to przekonanie, dowody uznania i aprobaty.

Druga bardzo ważna potrzeba, to potrzeba bycia z innymi. Dzieci pragną uczestniczyć we wspólnych działaniach i przeżywać satysfakcję z pełnionych ról, chcą mieć poczucie przynależności do grupy i nawiązywać przyjaźnie, opiekować się kimś i samemu doznawać opieki.

Kolejną ważną potrzebą dzieci jest chęć odkrywania swoich możliwości, zaspokajanie ciekawości oraz odczuwanie satysfakcji ze zdobywania wiedzy. Podczas realizacji tych potrzeb dzieci mają prawo podkreślać własną tożsamość i odrębność.

Nawet najlepiej funkcjonująca rodzina nie jest w stanie zrealizować wszystkich potrzeb dzieci. Trudno więc stawiać takie wymagania wobec przedszkola. Należy jednak spróbować stworzyć takie warunki, by życie rodzinne i przedszkolne kojarzyło się dzieciom z uczestnictwem w rzeczach ważnych, pożytecznych i przyjemnych.

Należy dążyć do tego aby dziecko w domu i grupie przedszkolnej czuło się bezpiecznie, aby zachowania wobec niego nie cechowały się gniewem i aby ono tym samym nie przejawiało zachowań agresywnych wobec innych.

W przedszkolu dziecko zaspokaja potrzebę bycia z innymi, rodzic powinien zatem mieć świadomość, że należy dziecku uświadomić, że inni też mają swoje potrzeby i należy się z nimi liczyć, należy dzieciom uzmysłowić, co czują inni i co przeżywają. Dziecko powinno wiedzieć, że ma prawo do wyrażania swoich uczuć i emocji, nie powinno czuć onieśmielenia przy ich wyrażaniu, powinno dobrze poznać swoich kolegów i nauczyciela oraz swoje możliwości, co powinno się odbywać w atmosferze bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania. Dziecko powinno wiedzieć, że zawsze może liczyć na rodziców w domu i swoją panią w przedszkolu oraz swoich kolegów, że jest w grupie potrzebne i wszyscy liczą się z jego umiejętnościami oraz rozumieją problemy. Przełamaniu onieśmielenia i odnalezieniu się w grupie rówieśników, wzajemnemu poznawaniu, próbowaniu odczuwania przeżyć innych, zrozumieniu i zaufaniu wobec innych oraz integrowaniu grupy przedszkolnej świetnie sprzyjają ćwiczenia w zakresie:

  • PRZEŁAMANIA  ONIEŚMIELENIA

  • WZAJEMNEGO POZNAWANIA  SIĘ

  • BUDOWANIA  ZAUFANIA

  • ROZWIJANIA  EMPATII

  • INTEGRACJI  I  ROZWOJU  GRUPY

Stosując ćwiczenia w powyższych zakresach ośmielimy dzieci do mówienia o sobie, damy im możliwość zauważenia potrzeb innych i nauczenia się wyrażania swoich uczuć, pokażemy im sposoby nie będące tupaniem, krzykiem czy innymi zachowaniami agresywnymi, pozwalające wyładować emocje. Dziecko dowie się czegoś więcej o sobie i o kolegach, nauczy się współdziałać i współżyć w grupie. Pozwolimy dziecku na zdobycie zaufania wobec innych i zrozumienia potrzeb rówieśników, nauczyciela i opiekunów. Wspólnie będziemy modelować zachowanie nieagresywne i empatyczne.

ZACHOWANIA PRZEDSZKOLAKÓW

AGRESYWNE  ZACHOWANIA  I  ICH PRZYCZYNY.

Gniew przejawiany w kontaktach między dorosłymi może być niezwykle silnym bodźcem do agresji. Gniew może działać poprzez wzrost pobudzenia, transfer emocji, wzbudzany lęk i frustrację.

Wyniki badań przeprowadzonych w przedszkolach pokazały, że zmiana altruistycznego zachowania na gniewne, wywoływała wzrost agresji dzieci. Ciekawym wynikiem był fakt, że w zależności tej interweniowało kilka czynników pośredniczących, np. istotnie wzrastała agresja u małych chłopców, nieznacznie zaś pomiędzy dziewczętami. Największe przyrosty agresji zanotowano u dzieci narażonych uprzednio na złe traktowanie w domu i pochodzących z rodzin o niskim statusie socjoekonomicznym.

Eksperymentalne badania laboratoryjne z udziałem dzieci przedszkolnych wykazały, że efektem oglądania gniewu rodziców (metoda scenek filmowych) był wzrost natężenia fizycznej agresji. Efekt ten był bardziej znaczący u chłopców niż u dziewcząt; bardziej u chłopców charakteryzowanych jako agresywni. Znaczące było, że dzieci agresywne lub wykazujące zaburzenia zachowania, szybciej i łatwiej wpadały w agresję pod wpływem pobudzającego bodźca (agresywnego). W reakcjach dzieci na gniew dorosłych rzadko pojawiało się dokładne naśladownictwo np. gniew dorosłych przejawiał się głównie na płaszczyźnie werbalnej, tymczasem reakcje badanych dzieci polegały na biciu, popychaniu i gryzieniu rówieśników oraz odbieraniu zabawek innym dzieciom. Prawdopodobnie najważniejszym mechanizmem, było w opisywanych przypadkach, przenoszenie emocji. Efekt narażenia małego dziecka na widok gniewu, ma charakter natychmiastowy oraz kumuluje się. Powstające w wyniku powtarzania sekwencji bodźców uwrażliwienie na gniew, staje się często elementem osobistego cyklu rozwojowego.

Jeden z ważniejszych rezultatów eksperymentów wskazuje, że zdecydowanie najgorszą (z punktu widzenia prawdopodobieństwa transmisji agresji) formą ekspresji gniewu jest werbalno -fizyczny gniew dorosłych. Ta forma wywiera najsilniej długotrwały wpływ na dziecko.

Jednocześnie uzyskane dane wskazują, że rodzice nie zawsze powinni się starać hamować (tłumić ekspresję, zaciskać zęby). Stwierdzono, że pozawerbalna ekspresja gniewu wywoływała znaczne przygnębienie u dzieci. Pozytywna rola werbalizowanego gniewu polegała na tym, że w takich sytuacjach łatwiej dochodziło do rozwiązania konfliktu.

Współczesne polskie badania nad systemami wartości rodziców i ich akceptacją dla wyrażania agresji przez dzieci a agresywnością synów i córek przeprowadzili Lucyna Kirwil i Adam Frączek (1991). Wyniki wskazują na związki pomiędzy wyznawanymi wartościami rodziców, ich postawami wobec przemocy w życiu społecznym, a agresją dzieci. Uzyskany obraz pokazuje kilka złożonych wzorców zależności, nie zaś proste determinanty wzbudzania agresji i umiejętności jej kontroli. Najważniejsze ustalenia autorów, to:

  • Preferencje ojców dla takich wartości jak ambicja i osiągnięcia – są predykatami agresji interpersonalnej ich synów.

  • Preferowanie przez ojców uległych zachowań chłopców – wytwarza u synów trwały motyw agresji przejawiającej się w złośliwości.

  • Preferowanie (w przypadku matek) odpowiedzialności, rzetelności i posłuszeństwa – to najlepszy predykat rozwoju u dziecka tendencji do samokontroli.

  • Rozbieżność między wartościami u obojga rodziców – była czynnikiem wpływającym na brak poczucia winy za agresję u synów.

  • Ojcowie i matki chłopców agresywnych systematycznie wyrażają większą aprobatę dla agresji w życiu społecznym, niż rodzice synów nieagresywnych.

  • Wzorce aprobaty agresji u matek i ojców w odmienny sposób oddziałują na rozwój motywacji agresywnej i motywacji do samokontroli przez dzieci.

  • Największym predykatem dużej agresji dzieci jest ambiwalentna postawa ojców wobec agresji w życiu społecznym. Niekonsekwentna postawa matek związana była natomiast z małą agresją u dzieci.

  • Najlepszym predykatem zdolności do hamowania agresji jest – w przypadku działań wychowawczych matek – brak aprobaty dla agresji instrumentalnej i dopuszczanie agresji emocjonalnej. Przeciwny wzorzec socjalizacyjny u ojców, tzn. aprobowanie agresji instrumentalnej i nieakceptowanie emocjonalnej, zwiększał tendencję synów do czynów agresywnych.

Wydaje się, że środowisko rodzinne jest najważniejszym zewnętrznym czynnikiem w rozwoju agresji u małych, jak i nieco starszych dzieci.

Bezpieczne ferie

Ferie są po to, aby bawić się, realizować swoje zainteresowania, na które brakuje czasu. Dla własnego bezpieczeństwa zamknij drzwi od wewnątrz. W czasie nieobecności rodziców lub opiekunów nie wpuszczaj nikogo do mieszkania, bez względu na to, za kogo się podaje (policjanta, listonosza czy znajomego rodziców). Nie otwieraj drzwi, żeby sprawdzić, czy osoba pukająca już odeszła.

Jeśli będziesz bawić się poza domem – pamiętaj!!!

-KLUCZE do mieszkania chowaj pod ubraniem

-NIE podawaj nikomu swojego adresu zamieszkania

-NIE ufaj osobom obcym

-NIE bierz od nich proponowanych słodyczy

-NIE korzystaj z ich zaproszenia na spacer lub do domu

-NIE wsiadaj do samochodu osób nieznajomych

-BAW się tylko w miejscach przeznaczonych do zabawy

-NIE rzucaj śnieżkami w pieszych, samochody lub okna

-NIE ślizgaj się na zamarzniętym stawie lub rzece

-NIE zjeżdżaj na sankach na ulice i torowiska

-NIE doczepiaj sanek do samochodu

-NIE oddalaj się z miejsca zabawy bez wiedzy rodziców lub opiekunów

Poza tym baw się dobrze i odpoczywaj – życzymy  udanych i bezpiecznych FERII!

Dekalog Mądrego Rodzica

  NIE SKRACAJ OKRESU DZIECIŃSTWA przez ograniczanie dziecku czasu na zabawę, spotkania z kolegami, odpoczynek. To sprzyja zdrowiu i uspokaja psychikę. Zajęcia dodatkowe planuj tak, by nie przeciążać dziecka nadmiarem obowiązków.

 DOSTRZEŻ I POCHWAL każdy oryginalny pomysł dziecka – to je zachęci do twórczej pracy. Krytykuj oszczędnie i zasłużenie. Unikaj porównywania do innych dzieci.

STARAJ SIĘ JE UCZYĆ DOBRYCH, BEZKONFLIKTOWYCH RELACJI z rówieśnikami i osobami dorosłymi, pokazuj mu przykłady takich zachowań, tłumacz, dlaczego tak właśnie należy się zachować.

 OKAZUJ MU, ŻE Z OPTYMIZMEM PATRZYSZ NA JEGO PRZYSZŁOŚĆ, zapewnij, że zawsze może na ciebie liczyć. Będzie czuło twoje psychiczne wsparcie i chętniej usłucha ewentualnych rad.

 NIE NISZCZ INDYWIDUALNOŚCI swojego dziecka, musisz zrozumieć, że jest ono odrębnym człowiekiem. Nie obarczaj go swoimi niezrealizowanymi marzeniami. To tylko tobie się wydaje, że wiesz lepiej, czego pragnie twoje dziecko. Zamiast zniechęcać je do realizowania własnych pragnień i planów, doradzaj, jak je urzeczywistnić, i staraj się mu w tym pomóc.

UCZ DZIECKO, że nie zawsze musi być górą w kontaktach z innymi ludźmi. Wytłumacz, że lepiej być skutecznym, niż mieć przewagę.

 NIE WYRĘCZAJ GO WE WSZYSTKIM. Musi doświadczyć na własnej skórze swoich wyborów i ich konsekwencji, nawet jeśli czasem są dla niego nieprzyjemne.

ZNIECHĘCAJ DO ŚLEPEGO ULEGANIA MODZIE. Pokazuj, że prawdziwa atrakcyjność człowieka ma niewiele wspólnego z jego powierzchownością, a znacznie więcej ze sposobem bycia, kreatywnością, pogodą ducha, umiejętnością okazywania pozytywnych uczuć.

 NIE GDERAJ. Jeśli będziesz zamęczać dziecko nieustannymi wymówkami, będzie udawać głuchego.

Pamiętaj, że CZAS POŚWIĘCONY DZIECKU oraz autentyczne zainteresowanie jego sprawami są o wiele cenniejsze od drogiej zabawki, ubrania czy najbardziej nawet atrakcyjnego prezentu!!!

 

Czym dziecko żyje, tego się nauczy

  1. Jeśli dziecko żyje w atmosferze krytyki – uczy się potępiać…
  2. Jeśli dziecko doświadcza wrogości – uczy się agresji…
  3. Jeśli dziecko musi znosić kpiny – uczy się nieśmiałości…
  4. Jeśli dziecko jest zawstydzane – uczy się poczucia winy…
  5. Jeśli dziecko żyje w atmosferze tolerancji – uczy się być cierpliwym…
  6. Jeśli dziecko żyje w atmosferze zachęty – uczy się wiary we własne możliwości…
  7. Jeśli dziecko jest akceptowane i chwalone – uczy się doceniać innych…
  8. Jeśli dziecko żyje w atmosferze uczciwości – uczy się sprawiedliwości…
  9. Jeśli dziecko żyje w atmosferze aprobaty – uczy się lubić siebie…
  10. Jeśli dziecko żyje w poczuciu bezpieczeństwa – uczy się ufności…
  11. Jeśli dziecko żyje w atmosferze akceptacji i przyjaźni – uczy się tego, jak znaleźć miłość w świecie…

                                                                                        Autor nieznany, Los Angeles 1991 r.

Co powinien umieć trzylatek

Po pierwsze: biega i skacze

Większość trzylatków biega, potrafi przeskoczyć przeszkodę, zejść po schodach, nawlec na sznurek duży koralik. Maluchy w tym wieku uwielbiają harce. Oczywiście jedne dzieci są sprawniejsze, inne mniej, jednak dzieci w tym wieku powinny już sprawnie się poruszać i umieć korzystać z urządzeń na placu zabaw. Jeśli twoje dziecko jest mało sprawne fizycznie:

  • wspieraj je i pokaż mu jego mocne strony- najważniejsze, by w siebie wierzyło, bo postawa „i tak się nie uda” tylko pogłębia problem,
  • proponuj zabawy ruchowe, które mu się podobają- maluch, który nie lubi biegać, być może chętnie będzie tańczył albo kopał piłkę,
  • nie podnoś poprzeczki zbyt wysoko- lepiej nie stawiaj dziecka przed zadaniami, które je przerastają, bo szybko się zniechęci i z zabawy nic nie wyjdzie.

Tak nie rób! Obserwuj dziecko uważnie, ale nie porównuj je do rówieśników. Takie słowa ranią i wbrew pozorom nie mobilizują do działania.

Po drugie: trzylatek koncentruje się

Większość trzylatków potrafi się skupić tylko przez kilka, kilkanaście minut. I tyle wystarczy. Jeśli twój maluch ma kłopot z koncentracją:

  • nie rozpraszaj go- trudno się skupić na puzzlach czy rysowaniu, gdy wokół są porozrzucane zabawki, gra telewizor i ktoś ciągle przerywa,
  • chwal za dokończenie zadania- nieważne, czy chodzi o posprzątanie zabawek, narysowanie kółka czy zbudowanie wieży z klocków. Najważniejsze, że zadanie zostało wykonane do końca,
  • czytaj mu książki- to bardzo rozwija umiejętność koncentracji,

Po trzecie: 3 latek próbuje się samodzielnie ubierać

Nie martw się, twój maluch nie musi jeszcze umieć ubrać się od stóp do głów. Chodzi o to, by nie czekał, aż ktoś go obsłuży. Powinien już wiedzieć (i na pewno to wie), na jakie części ciała zakłada się poszczególne elementy garderoby, i próbować, próbować, próbować. Jeśli ma z tym kłopoty:

  • pomagaj, pokazuj, ale nie wyręczaj- jak wiemy, dziecko potrafi długo celować nóżką w nogawkę, ale kiedyś musi się nauczyć zakładać spodnie samodzielnie. Jeśli ma z czymś duże kłopoty, pomagaj, ale tylko trochę, np. wciągnij skarpetkę na nóżkę do połowy i poproś, by malec dokończył zadanie,
  • nie popędzaj- ale za to mobilizuj. To jest lepsze!
  • wybieraj „proste w obsłudze” ubranka- buty na rzepy, bluzy z dużymi otworami na głowę, spodenki na gumce – to naprawdę ułatwia naukę.

Po czwarte: trzylatek powinien umieć rozstać się z mamą

Dziecko w tym wieku powinno już rozumieć, że rozstanie z mamą nie oznacza końca świata, bo ona przecież wraca. Maluchy, których mamy pracują, rozumieją to już dobrze. Trudniej tym, które dotąd były z nimi nieustannie. Jeśli twój malec nie opuszczał cię dotąd nawet na chwilę:

  • przyzwyczajaj smyka do rozstań- zostawiaj go na trochę pod opieką babci, dziadka, opiekunki itd. Na początku na pół godzinki, potem na całą, dwie, a na koniec na wieczór. Dzięki takiemu treningowi zrozumie, że rozstanie to nic strasznego i że zawsze po niego wracasz,
  • przekonaj samą siebie, że to jest dla niego dobre- niektóre mamy tak naprawdę wolałyby, by ich pociechy wciąż były małe i uczepione ich spódnicy. W efekcie zarażają swoje „maleństwa” własnymi lękami.

 

Pierwsze Dni w Przedszkolu – dobre rady dla rodziców

Jak przygotować swoją pociechę do rozłąki, wymagań i zasad panujących w przedszkolu?

  • Przychodźcie na przedszkolny plac zabaw. Pozwólcie oswoić się dziecku z budynkiem przedszkola oraz przedszkolnym ogrodem; stwórzcie sposobność, by  obserwowało, jak bawią się dzieci, które są już przedszkolakami.
  • Opowiedzcie dziecku, jak to było, gdy sami byliście przedszkolakami. Przedstawcie przedszkole jako miejsce przyjazne, pełne zabawy i ludzi, którzy są przyjaźni. Mówcie o tym, jak wspaniale wspominacie czas spędzony w przedszkolu. Jeśli dziecko ma świadomość, że rodzice lubili przedszkole, nie będzie się go obawiało, a wasza postawa wzmocni jego przekonanie, że każdy chce być przedszkolakiem.
  • Nauczcie dziecko piosenki lub wierszyka o przedszkolu. Poczuje się ono pewniej, gdy dowie się od was, że w przedszkolu nauczy się ich o wiele więcej. Wytłumaczcie, że zdobywanie wiedzy jest bardzo ważne, bo pozwala lepiej zrozumieć otaczający świat i ludzi, a panie w przedszkolu potrafią zrobić to doskonale.
  • Zaproponujcie dziecku, by pobawiło się z Wami w przedszkole. Pobawcie się z nim, zorganizujcie mini zajęcia dydaktyczne, poćwiczcie czynności samoobsługowe, połóżcie się na godzinkę po obiedzie, tak jak to jest w czasie poobiedniej drzemki, obejrzyjcie z dzieckiem bajkę, zjedzcie podwieczorek. Jeśli zapoznacie malucha z nowym rytmem dnia, łatwiej mu będzie przystosować się do nowych reguł.
  • Pozwólcie wybrać dziecku zabawkę, która razem z nim pójdzie do przedszkola. Niech ma towarzysza, któremu może opowiedzieć o swoich smutkach lub radościach. Da mu to poczucie bezpieczeństwa, będzie kojarzyło się z domem i ułatwi oczekiwanie na rodziców.

Każdy maluszek jest inny! Ma swoją osobowość, charakter, upodobania, zainteresowania i lęki. Nie ukrywajmy więc przed nauczycielem i personelem przedszkola żadnych istotnych informacji o dziecku. Nauczyciele w przedszkolu to osoby wykształcone, kompetentne i doświadczone w swoim zawodzie – naprawdę zrozumieją wiele, a często  pomogą!

Jak zminimalizować negatywne skutki adaptacji dziecka do przedszkola?

  • Nie przeciągaj pożegnania w szatni, pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je i wyjdź, przekazując maluszka nauczycielowi.
  • Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu – jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.
  • Nie obiecuj: jeśli pójdziesz do przedszkola, to coś dostaniesz; kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezent, ale nie może to być forma przekupywania, lecz raczej nagrody.
  • Kontroluj, co mówisz. Zamiast: „już możemy wracać do domu”, powiedz: „teraz możemy iść do domu”. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk.
  • Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po powrocie do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu – to powoduje niepotrzebny stres.
  • Jeśli dziecko przy pożegnaniu płacze, postaraj się, żeby przez kilka dni odprowadzał je do przedszkola tata lub inna osoba, którą dziecko zna.
  • Staraj się określać, kiedy przyjdziesz po dziecko w miarę dokładnie: nie mów „przyjdę, kiedy skończę pracę”, ponieważ dziecko nie wie, o której godzinie rodzice ją kończą. Lepiej powiedzieć: „odbiorę cię z przedszkola po podwieczorku/po obiedzie”. To dla dziecka dobra miara czasu, gdyż wie, kiedy są posiłki. Najważniejsze jest to, by DOTRZYMYWAĆ SŁOWA!
  • Nie okazuj negatywnych emocji: nie płacz, nie wracaj pod drzwi, gdy słyszysz, że maluch płacze. Takie zachowania są u dziecka rozpoczynającego funkcjonowanie poza środowiskiem rodzinnym zupełnie normalne! Jednak kiedy zobaczy, że rodzic czuje się niepewnie w sytuacji pozostawiania swej pociechy w przedszkolu, będzie miało wrażenie, że dzieje się coś złego, a to spotęguje stres.
  • Każde dziecko uspokaja się w zasadzie od razu po zamknięciu drzwi do sali, ponieważ absorbują je nowi koledzy, wielość zabawek, a życzliwa i uśmiechnięta pani zawsze dziecko przytuli, weźmie na kolana i uspokoi, zajmując uwagę dziecka czymś miłym i pozytywnym.
  • Tłumacz dziecku, że reguły obowiązujące w przedszkolu są dobre. Dzieci lubią, gdy ich świat jest uporządkowany i ma swoją harmonię. Brak zasad i wymogów ze strony nauczyciela sprawia, że dziecko odczuwa chaos, a to powoduje z kolei brak poczucia stabilności i bezpieczeństwa w nowym miejscu.
  • Wszystkie wątpliwości lub pytania kieruj do nauczyciela. To osoba, która spędza z dzieckiem większość dnia, więc doskonale je zna i jest kompetentna w swoim zawodzie. Na pewno uzyskasz pomoc i osiągniesz porozumienie. Dziecko widząc, że rodzice rozmawiają z nauczycielem, czuje się bezpieczne.

RODZICU – O TYM NIGDY NIE ZAPOMINAJ!

  • Każde dziecko rozwija się indywidualnie, zgodnie ze swoimi możliwościami i warunkami w jakich przebywa.
  • Na naukę nigdy nie jest za wcześnie.
  • Podtrzymuj zaangażowanie dziecka poprzez pójście za tym, co go interesuje.
  • Pokazuj, proponuj, ale nigdy nie naciskaj. Dziecko samo musi dokonać wyboru.
  • Zachowaj przy tym równowagę pomiędzy angażowaniem się w aktywność dziecka a przyglądaniem, jak sobie ono radzi.
  • Dawaj dziecku czas na samodzielną zabawę.

PAMIĘTAJ!

  • To ty jesteś pierwszym nauczycielem dziecka. Zawsze miej na uwadze jego pragnienia.
  • Rozwój ma charakter indywidualny, dlatego nie porównuj swojego dziecka z dzieckiem koleżanki.
  • Żadna zabawka nie jest w stanie zastąpić dziecku Twojej obecności.
  • Pomagaj dziecku w odkrywaniu jego zainteresowań. Słuchaj go uważnie.
  • Nigdy nie zmuszaj dziecka do wykonywania jakichkolwiek czynności związanych z nauką – w ten sposób możesz go zniechęcić do wykonywania konkretnych czynności.
  • Dziecko trzeba jak najczęściej chwalić.

JAK POMAGAĆ, BY NIE ZASZKODZIĆ?

  • Bądź obecny w życiu dziecka, poświęcaj mu jak najwięcej czasu.
  • Odłóż wszystko na bok – bądź cierpliwy, wyrozumiały.
  • Wymagaj na miarę możliwości dziecka.
  • Obserwuj dziecko.
  • Działaj z rozmysłem- nie ingeruj zbytnio w działalność dziecka.
  • Dawaj dobry przykład – ucz otwartości na innych ludzi.
  • Interesuj się osiągnięciami dziecka.

 

 

 

 

BEZPIECZNY PRZEDSZKOLAK NA WAKACJACH

W okresie letnim dzieci rzadziej niż w pozostałych miesiącach uczęszczają do przedszkola. I słusznie, przedszkolaki również potrzebują odpoczynku po wielu miesiącach wczesnego wstawania     i uczestniczenia w zajęciach przedszkolnych.

Niestety w tych dniach nasze pociechy częściej narażone są na różnego rodzaju niebezpieczne sytuacje, które mogą zagrażać ich zdrowiu, a nawet życiu. Czasami opieka starszego rodzeństwa, dziadków, a nawet samych rodziców okazuje się niewystarczająca czy niewłaściwa. A przecież większości wypadków można by uniknąć przy zachowaniu odrobiny przezorności. Wakacje to czas, kiedy dzieci długo przebywają na świeżym powietrzu, często nad zbiornikami wodnymi, w lasach, na wsi. Nie możemy im zabraniać korzystania z dobrodziejstw natury. Świeże powietrze i słoneczna pogoda wzmacniają system odpornościowy, wpływają korzystnie na niektóre schorzenia skóry, odprężają, ułatwiają odpoczynek po wielomiesięcznej pracy i pozwalają na naładowanie akumulatorów na następne miesiące. Musimy jednak pamiętać, że przedszkolak jest jeszcze zbyt mały, aby właściwie ocenić sytuację niebezpieczną            i stopień zagrożenia własnego zdrowia czy życia. Dlatego obowiązkiem rodziców jest nauczenie dziecka, jak unikać sytuacji niebezpiecznych i jak postępować, kiedy już się pojawią. Dopiero wtedy wspólny wypoczynek będzie przyjemnością dla dziecka i jego opiekunów. Stąd apel:

ZADBAJMY O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH POCIECH       W CZASIE WAKACJI. POKAŻMY DZIECIOM, GDZIE RODZI SIĘ NIEBEZPIECZEŃSTWO I JAK POSTĘPOWAĆ  W SYTUACJACH TRUDNYCH.

1. Zachowanie na ulicy

Przedszkolak nie powinien sam wychodzić na ruchliwą ulicę, nawet jeśli wydaje nam się, że opanował już sztukę przechodzenia przez jezdnię. Nie wystarczy wielokrotne powtarzanie dziecku zasad przy tym obowiązujących („spójrz w prawo, w lewo, jeszcze raz w prawo     i upewnij się czy nie nadjeżdża samochód”), sami także musimy robić to prawidłowo! W czasie spacerów zachęcajmy malucha, aby pokazał nam jak bezpiecznie przechodzić przez jezdnię.

2. Podróż samochodem

Dla dziecka najważniejszym elementem wyposażenia samochodu powinien być odpowiedni do jego wieku i wagi fotelik! Koniecznie musi być solidnie umocowany pasami na tylnym siedzeniu. Dla bezpieczeństwa własnej pociechy, w tej kwestii nie ustępuj protestom dziecka. Przyzwyczaj je, że nie ruszycie z miejsca, jeśli dziecko nie będzie siedziało zapięte w foteliku (czy na podstawce). Kiedy podróż jest długa i męcząca zrób przerwę. W upalne dni nie zostawiaj dziecka samego w samochodzie (zwłaszcza na pełnym słońcu), ponieważ grozi to odwodnieniem czy udarem słonecznym.

3. Odpoczynek nad wodą

Popularnym miejscem letnich wyjazdów są okolice akwenów wodnych. Dzieci lubią kąpiele, plażowanie, czy budowanie zamków z piasku. Niestety, zdarza się, że oddający się słonecznym rozkoszom opiekunowie zapominają o własnych pociechach. Tymczasem wystarczy kilka chwil, aby ciekawy świata maluch zgubił się w tłumie wypoczywających, bądź, aby skusiła go ciepła woda. Mając świadomość ewentualnych niebezpieczeństw, wybierając miejsce do pływania decydujmy się na kąpieliska z ratownikiem, który profesjonalnie zareaguje w sytuacji zagrożenia. Pamiętajmy, że bezmyślnością jest picie alkoholu podczas odpoczynku nad wodą, zwłaszcza w sytuacji, kiedy mamy pod opieką przedszkolaka!

4. Ostrożnie ze słońcem

W upalne dni pamiętajmy o właściwej ochronie przed słońcem             i zapobiegajmy oparzeniom. Lekarze są zgodni, że delikatna skóra dziecka nie jest jeszcze odporna na intensywne promieniowanie słoneczne. Radzą, aby unikać długiego przebywania w pełnym słońcu między godz. 10 -15. W tym czasie dzieci powinny się bawić w miejscach zacienionych. Wiedząc, że znaczna część promieni przenika przez chmury stosuj kremy ochronne z filtrami UVA o wysokim faktorze przeznaczone dla dzieci nawet w mniej słoneczne dni. Wykorzystujmy parasole. Dbajmy o właściwe ubranie, przede wszystkim o przewiewne nakrycie, które będzie chroniło głowę           i wrażliwy kark. Pamiętajmy, że mózg bardzo szybko się nagrzewa,   a ponieważ jest organem dobrze ukrwionym łatwo dochodzi do przegrzania całego organizmu. Starszego przedszkolaka warto zachęcać do samodzielnej dbałości o skórę proponując mu np. , aby wysmarował się kremem ochronnym barwiącym ciało. Będzie to dla niego wspaniała zabawa. W upalne dni należy pamiętać                        o dostarczaniu organizmowi dziecka wystarczającej ilości płynów.

5. W lesie i na wsi

Obawy osób wypoczywających w okolicach leśnych budzą owady, głównie komary, kleszcze i pszczoły. Najlepszą ochroną przed tego typu zagrożeniem jest ubieranie dziecka w spodnie  i koszulkę            z długim rękawem, a na głowę – czapkę (unikajmy jaskrawych kolorów). Nieosłonięte części ciała warto posmarować preparatem chroniącym przed intruzami. Wychodząc z domu sprawdźmy, czy ubranie nie jest poplamione słodkimi produktami. Po powrocie z lasu dokładnie oglądajmy skórę, czy nie ma w niej kleszcza. Poza tym, unikajmy jedzenia słodyczy na powietrzu, a podając dziecku picie sprawdzajmy, czy na obrzeżu lub wewnątrz naczynia nie ma pszczół czy os. Wyjeżdżając na wieś sprawdźmy, czy w miejscach, gdzie bawi się malec nie ma niebezpiecznych maszyn i urządzeń rolniczych.

Już teraz warto się upewnić, czy nasza pociecha pamięta jak się nazywa, wie gdzie mieszka i ewentualnie zna numer telefonu swojego opiekuna.

Bezpiecznych i wspaniałych wakacji!!!