Pedagogizacja Rodziców

Prośba dziecka…..

Samodzielność dziecka w wieku przedszkolnym - Przedszkole Terapeutyczne Zielony Dzwoneczek, przedszkole integracyjne dla niepełnosprawnych Szczecin, specjalne, autyzm szczecin, Asperger Szczecin, afazja Szczecin

Mamo, Tato – proszę….

  1. Chciałbym się sam ubierać i rozbierać, ale Wam ciągle się spieszy.
  2. Sam zjadać posiłki, ale Wy boicie się, że znów pobrudzę swoje najlepsze ubranko.
  3. Sam w łazience myć ręce i buzię, rękawy, które się przy tym zmoczą naprawdę wkrótce wyschną.
  4. Sam korzystać z toalety i wytrzeć, co trzeba, ale myślicie, że nikt nie zrobi tego lepiej od Was.
  5. Sam malować, wycinać i lepić z plasteliny, ale Wy uważacie, że przy tym tyle bałaganu, a do tego ŻADNEGO (!!!) efektu.
  6. Sam sprzątać zabawki, kiedy idę do domu, a nie czekać, aż zrobi to za mnie ktoś inny.
  7. Od czasu do czasu sam zdecydować w co się ubrać, ja też mam swój gust.
  8. PROSZĘ – pomóżcie mi w tym, bym był z każdym dniem coraz bardziej samodzielny, a sobie w tym, by Wasza pociecha nie była mazgajem i ślamazarą.

,,Pomóż mi zrobić to samemu” M. Montessori

Archiwa: samodzielność dziecka - Ponad Wszystko

Rozwijając samodzielność naszego dziecka wzmacniamy i wspieramy:

a) pewność siebie

b) poczucie bezpieczeństwa

c)podstawowe potrzeby: działania,  samodzielności i osiągnięć

d) gromadzenie doświadczeń

e) otwartość na nowe wyzwania

f) motywację do pokonywania trudności

 

Naukę samodzielności należy rozpocząć możliwie jak najwcześniej.

Pamiętajmy,że drogę do samodzielności można przejść tylko małymi, ale konsekwentnymi kroczkami. Pośpiech jest niewskazany,a pojawiające się przeszkody są po to, by je pokonywać.   

Co powinien umieć czterolatek?

Każde dziecko rozwija się we własnym tempie! Jest to mały człowieczek, indywidualista i nie wolno stosować do niego sztywnych książkowych reguł czy wymuszać nowych umiejętności. Rozwój następuje według określonego planu: innego dla każdego dziecka. Warto jednak przyjrzeć się takiemu spisowi umiejętności i zobaczyć, które z nich opanował już nasz maluszek.

1. Mowa czynna i rozumienie poleceń

W wieku czterech lat maluch ma już dość duży zasób słów i wciąż go wzbogaca. Rozumie nawet dość złożone, kilkustopniowe polecenia. Dziecko słucha bajek,  opowiadań, zna słowa oznaczające kolory, kształty.

2. Samodzielność

W wieku czterech lat wiele  dzieci chodzi do przedszkola. Aby na kilka godzin rozstać się z rodzicami, musi być w pewnym stopniu samodzielne. Dziecko w tym wieku potrafi już samodzielnie korzystać z toalety, jeść widelcem, pić z kubka. Pod nadzorem dorosłych ubiera się i rozbiera, może podejmować próby samodzielnej kąpieli.

3. Sprawność manualna i ruchowa

U czterolatka koordynacja wzrokowo-ruchowa i sprawność manualna są bardzo ważne. Operowanie przedmiotami pozwala mu na lepsze poznawanie świata, zdobywanie nowych umiejętności. Maluch umie już rysować kredkami proste kształty, budować wieże z klocków. Potrafi nawlekać duże koraliki, dzięki czemu ćwiczy swoją precyzję. Czterolatki są zwykle bardzo ruchliwe. Przedszkolaki uwielbiają gry w piłkę, skakanie, bieganie.

4. Czynności poznawcze

Stymulowanie rozwoju dziecka ma na celu między innymi rozwijanie jego czynności poznawczych. W wielu przedszkolnym, czyli od 3 do 4 lat, dziecko powinno rozróżniać kolory, kształty, smaki, struktury. Może segregować przedmioty według określonych kryteriów. Dziecko powinno potrafić już rozróżniać płeć osób w rodzinie. Przedszkolak wie już, do czego służą podstawowe przedmioty w domu: odkurzacz, lodówka, żelazko, kuchenka gazowa. Maluch rozumie formę czasu przeszłego i teraźniejszego. Sprawnie używa obu. Mówi, że wczoraj BYŁ na spacerze z dziadkiem, a dziś JEST u niego ciocia.

Dziecko w czwartym roku życia jest już przedszkolakiem. Ma już pewne umiejętności, a teraz nabywa nowych i nadal poznaje otaczający je świat. Maluch potrafi nazywać, rozumieć polecenia dorosłych, dzielić przedmioty ze względu na ich właściwości. powoli uczy się klasyfikować emocje, dostrzegać je i nazywać. dziecko czteroletnie ma coraz większy kontakt ze swoimi rówieśnikami, śmielej wchodzi z nimi w interakcje.

Wiek czterech lat to czas rozwoju fizycznego, psychicznego, emocjonalnego i  intelektualnego. Najważniejsze w czasie tych zmian i ciągłej nauki jest wsparcie rodziców i zaspokojona potrzeba bezpieczeństwa, która pozwala na efektywne zdobywanie coraz to nowych umiejętności.

 

 

 

 

Umiejętności dzieci 3 letnich

Kiedy i jak zapisać dziecko do przedszkola? | Smyk.com

Trzylatek jest ciekawy świata

  • Wiele rzeczy go interesuje i chętnie o nie  pyta:   („A co to?”, „A po co?”).
  • Ma coraz lepszą pamięć, może się już nauczyć prostej piosenki albo wierszyka (jeśli zechce!).
  • Wie, jakiej jest płci i jak ma na imię.
  • Rozumie, do czego służą przedmioty codziennego użytku.
  • Potrafi rozwiązywać proste problemy, np. wie, że trzeba dosunąć do regału krzesło, by dosięgnąć czegoś, co znajduje się wysoko na półce.
  • Radzi sobie z prostą układanką.
  • Wie, ile to jest jeden (klocek, miś), ile dwa (samochody), a co znaczy „wiele”. Rozumie pojęcia w rodzaju „mniej”, „więcej”, „mniejszy”, większy”. Potrafi segregować przedmioty (np. do jednego pudełka wkłada klocki, do drugiego misie). Te umiejętności są ważniejsze od wymieniania cyferek po kolei (mnóstwo dzieci recytuje „jeden – dwa – trzy”, ale nic to dla nich nie znaczy).

Jeśli dziecko nie zadaje pytań, nie jest zainteresowane otoczeniem, nie układa prostych układanek, spróbuj poświęcać mu więcej czasu. Baw się z nim i rozbudzaj jego ciekawość.

Trzylatek całkiem nieźle mówi 

  • Używa kilkuset słów (a rozumie jeszcze więcej) i prawie wszystkich części mowy (czasowników rzeczowników, przymiotników itp.).
  • Buduje zdania, także przeczące.
  • Choć stosuje reguły gramatyczne, wciąż robi błędy. Większość trzylatków opuszcza trudne głoski lub zastępuje je innymi, przestawia sylaby, ale nawet obce osoby mogą wiele zrozumieć z tego, co dziecko mówi.
  • Może się zacinać, zwłaszcza gdy jest przejęte lub się spieszy. Nie zwracaj na to uwagi, nie upominaj. Bo gdy smyk uzna, że ma problem z mówieniem, trudniej mu będzie przekroczyć ten etap.
  • Maluch w tym wieku mówi już o sobie w pierwszej osobie („Chcę iść na dwór”, zamiast „Jaś chce…”).
  • Rozumie polecenia i przynosi właściwą zabawkę, nawet jeśli nie pokażesz jej palcem.
  • Potrafi wskazać wiele części ciała.
  • Jest w stanie śledzić akcję bardziej złożonych bajek.

Jeśli twój trzylatek prawie nie mówi, zabierz go do logopedy,  który sprawdzi, czy nie kryje się za tym jakiś problem. Zbada, czy malec dobrze rozumie, co się do niego mówi, w razie potrzeby poprosi o konsultację psychologa, laryngologa lub foniatrę. Niezależnie od przyczyn kłopotów pomoże malucha „rozgadać”.

Do logopedy trzeba pójść także wtedy, gdy trzylatek mówi tak niewyraźnie, że rozumieją go jedynie najbliżsi.

Trzylatek ma coraz sprawniejsze rączki

  • Ruchy rąk są coraz lepiej skoordynowane.
  • Jedna ręka zaczyna dominować.
  • Dziecko rysuje i maluje, a jego rysunki są coraz mniej przypadkowe, choć na ogół trudno odgadnąć, co przedstawiają.
  • Rysuje zamknięte kółko, próbuje kolorować obrazki, choć robi to niedokładnie.
  • Umie ulepić wałeczek z plasteliny i nawlec duży koralik na sznurówkę.
  • Z zapałem pomaga w ugniataniu ciasta.
  • Próbuje używać nożyczek, choć sprawia mu to sporo trudności.
  • Buduje wieżę z około ośmiu drewnianych klocków.

Jeśli twoje dziecko ma mało sprawne rączki, zachęcaj je do prac plastycznych. Dostarcz mu różnych przyborów plastycznych (kredki, farby, plastelina, koraliki). Pozwól malować palcami na dużych powierzchniach (np. arkuszu szarego papieru). Doceniaj wysiłek malucha i zbieraj jego prace, żeby wiedział, że są dla ciebie ważne.

Trzylatek biega, skacze, lubi ruch

  • Trzylatek bez kłopotu biega, omija przeszkody i nie wywraca się z byle powodu.
  • Schodzi ze schodów, stawiając nóżki na przemian.
  • Na spacerach uwielbia urozmaicać sobie marszrutę: chodzi po krawężnikach, podjazdach dla wózków, schodkach.
  • Potrafi kręcić się wokół własnej osi, podskakiwać, kucać, chodzić na palcach, stać na jednej nodze i zeskoczyć ze schodka, nie tracąc równowagi podczas lądowania.
  • Wspina się po drabinkach, zjeżdża ze zjeżdżalni, jeździ na trzykołowym rowerku.
  • Próbuje naśladować czyjeś ruchy.
  • Łapie i rzuca piłkę.

Jeśli twoje dziecko jest mało sprawne fizycznie, postaraj się, by miało jak najwięcej okazji do zabawy na świeżym powietrzu. Pozwól mu korzystać z urządzeń na placu zabaw, nie strasz („Spadniesz, nabijesz sobie guza, złamiesz rękę”), ale czuwaj nad nim. Jeśli jest bardzo niezdarny i masz wrażenie, że pozostaje daleko w tyle za rówieśnikami, wybierzcie się do pediatry.

Trzylatek radzi sobie bez mamy

Trzylatek rozumie, że rozstanie z tobą to nie tragedia, bo za kilka godzin wrócisz. Jeśli zostawiasz go pod opieką babci czy niani, dobrze już to wie. Kłopot może być wtedy, gdy dotąd nie rozstawał się z tobą nawet na chwilę.

Uwaga: Jeśli twoja pociecha bardzo źle znosi rozstania, spróbuj przyzwyczaić ją do nich stopniowo.

Najpierw zostawiaj malca z dziadkami czy nianią na dwie godziny, potem na cztery itd.

Nie żegnaj go ze łzami w oczach, nie przedłużaj pożegnania w nieskończoność, ale też nie wychodź po kryjomu – bo dziecko straci poczucie bezpieczeństwa. Zawsze mów, gdzie będziesz („Idę do pracy”, „Na zakupy”) i kiedy wrócisz („Zjesz obiadek, pobawisz się i wtedy po ciebie przyjdę”).

Trzylatek interesuje się innymi dziećmi

Niektóre dzieci  są bardzo towarzyskie, a inne mniej. Ale wszystkie trzylatki interesują się rówieśnikami i potrzebują ich. Trzylatek potrafi okazywać współczucie, bawić się z kimś, zawierać znajomości, a nawet się zaprzyjaźniać.

Jeśli malec jest odludkiem, postaraj się, by miał jak najwięcej okazji do przebywania wśród rówieśników. Chce się bawić z dziećmi? Świetnie. Woli obserwować z boku? Też dobrze. Nie przejmuj się wojnami w piaskownicy, ale reaguj, gdy smyk wyrywa zabawki albo ciągnie kogoś za włosy: on dopiero uczy się reguł i ktoś musi mu powiedzieć, że tak się nie robi. Jeżeli dziecko jest wyjątkowo nieśmiałe, nie steruj nim („Podejdź do chłopca i powiedz, jak masz na imię”), lecz daj mu szansę, by włączyło się do zabawy z własnej inicjatywy. Będzie mu łatwiej, jeśli spotka się z jednym rówieśnikiem, a nie całą rozbrykaną grupką.

WAŻNE INFORMACJE

WYTYCZNE PRZECIWEPIDEMICZNE

GŁÓWNEGO INSPEKTORA SANITARNEGO z 25.08.2020r

i obowiązki rodziców wg PROCEDURY BEZPIECZEŃSTWA

obowiązującej na terenie Przedszkola nr8 w Zawierciu

  • Grupa dzieci z opiekunem powinna przebywać w wyznaczonej i stałej sali 
  • Zaleca się, aby do grupy dzieci przyporządkowani byli, w miarę możliwości, ci sami opiekunowie.
  • Powierzchnia każdego pomieszczenia przeznaczonego na zbiorowy pobyt przypadająca na jedno dziecko nie może być mniejsza niż 1,5 m2.
  • W sali, w której przebywa grupa należy usunąć przedmioty i sprzęty, których nie można skutecznie dezynfekować
  • Dziecko nie powinno zabierać ze sobą do placówki i z placówki niepotrzebnych przedmiotów i zabawek (np. szczoteczki, pasta do zębów).
  • Należy wietrzyć sale co najmniej raz na godzinę, w razie potrzeby – także w czasie zajęć.
  • Należy zapewnić taką organizację pracy, która uniemożliwi stykanie się ze sobą poszczególnych grup dzieci (np. różne godziny zabawy na dworze).
  • Rodzice mogą wchodzić z dziećmi do przestrzeni wspólnej, z zachowaniem zasady – 1 rodzic z dzieckiem/dziećmi w odstępie od kolejnego rodzica z dzieckiem/dziećmi 1,5 m, przy czym należy rygorystycznie przestrzegać wszelkich środków ostrożności (osłona ust i nosa, rękawiczki jednorazowe lub dezynfekcja rąk).
  • Do przedszkola może uczęszczać wyłącznie dziecko zdrowe, bez objawów chorobowych sugerujących chorobę zakaźną.
  • Dzieci do przedszkola są przyprowadzane/ odbierane przez osoby zdrowe.
  • Jeżeli w domu przebywa osoba na kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych nie wolno przyprowadzać dziecka do przedszkola.
  • Jeśli dziecko przejawia niepokojące objawy choroby należy odizolować je od innych dzieci i niezwłocznie powiadomić rodziców/opiekunów w celu odebrania dziecka.
  • Zaleca się korzystanie przez dzieci z pobytu na świeżym powietrzu, przy zachowaniu wymaganej odległości lub wyjście na pobliskie tereny rekreacyjne.
  • W przypadku korzystania przez grupę z placu zabaw poza terenem przedszkola zaleca się korzystanie z niego przez dzieci z jednej grupy.
  • Sprzęt na placu zabaw należącym do przedszkola, powinien być regularnie czyszczony z użyciem detergentu lub dezynfekowany.
  • Przed wejściem do budynku należy skorzystać z płynu dezynfekującego do rąk lub założyć rękawiczki ochronne oraz zakryć usta i nos.
  • Należy regularnie myć ręce wodą z mydłem oraz dopilnować, aby robiły to dzieci, szczególnie po przyjściu do przedszkola, przed jedzeniem i po powrocie ze świeżego powietrza, po skorzystaniu z toalety.
  • Rekomenduje się monitoring codziennych prac porządkowych, ze szczególnym uwzględnieniem utrzymywania w czystości ciągów komunikacyjnych (np. poręcze, klamki)

Powrót do przedszkola w czasach pandemii

Drodzy rodzice, 

Powrót do przedszkola tym razem odbędzie się w innej rzeczywisości, wciąż napływają różnego rodzaju informacje z mediów  o groźnym koronawirusie, dzieci także je słyszą. Mogą być i one zaniepokojone lub wręcz wystraszone sytuacją.

Wielu z nas nie zwraca uwagi, na to że kilkuletnie dzieci, które są przecież uczestnikami obecnej sytuacji też ją, po swojemu przeżywają. Co robić, aby nie udzielał im się strach czy przerażenie, które być może odczuwamy w obcowaniu z epidemią?

Podstawowa zasada brzmi więc: należy z dziećmi rozmawiać i na bieżąco mówić, co się dzieje. Jeśli my czujemy niepokój, to dziecko będzie to widziało i też będzie się niepokoić.

Najlepszym sposobem na to, żeby zapanować nad nerwową atmosferą, by przejąć kontrolę nad emocjami, jest nazwanie tego, co się dzieje. A więc powiedzenie: „To nowa sytuacja, pewne rzeczy muszą się teraz zmienić, ale wiemy co robić”. Gdy dziecko dostanie taki komunikat, będzie spokojniejsze.

Jeśli uda się przeprowadzić taką rozmowę w sposób, który sam w sobie niesie ładunek spokoju i wsparcia, pokażemy mu, że wiemy, co mamy robić, mamy sytuację pod kontrolą, będzie czuło, że może nam zaufać i to je uspokoi.

Bardzo dobrym rozwiązaniem w takim przypadku może być bajka terapeutyczna, którą Państwu poniżej przedsztawiamy (link). Z pewnością pomoże maluchowi zapanować nad emocjami związanymi z powrotem do przedszkola w nowej rzeczywistości pandemicznej.

życzymy przyjemnej lektury i pozdrawiamy – wychowawczynie

 

https://mamanawypasie.pl/wp-content/uploads/2020/06/bajka_powrot_do_przedszkola.pdf

 

Trudne rozstania…….

MAMO I TATO!        Family Life Clipart

 

Aby moje rozstanie z wami nie było takie bolesne zastosujcie się do kilku rad. Oto one:

 

<  Przy pożegnaniach ze mną bądźcie uśmiechnięci i spokojni, bo z waszej twarzy potrafię szybko wyczytać niepokój, dobre i złe emocje.

<  Bądźcie gotowi na trudne rozstania w pierwszych dniach, nawet tygodniach, na płacz i odmowę wyjścia z domu. A gdy już znajdziecie się przedszkolu stosujcie krótkie pożegnania,  przedłużanie tej chwili wzmaga we mnie negatywne uczucia. Nawet, jeśli płaczę, pożegnajcie mnie z uśmiechem i pozostawicie pod opieką mojej pani, która doskonale wie jak zabawić i zająć mnie, bym szybko zapomniał o trudnym rozstaniu z ukochanym rodzicem. Dziecko 3-letnie charakteryzuje niestabilność uczuć, płacze a za chwilę jest wesołe i świetnie się bawi ( przecież tak samo postępuje będąc z wami w domu).

 < Jeśli mamie rozstanie z dzieckiem sprawia większe trudności, postarajmy się aby do przedszkola odprowadzał mnie tatuś ( zwłaszcza na początku). Rozstania z tatusiami bywają łatwiejsze, wynika to zapewne z większej stanowczości i opanowania emocji.

 < W początkowym okresie odbierajcie mnie wcześniej z przedszkola, ponieważ trzy-latek ma inne poczucie czasu i okres przebywania poza domem wydaje mu się bardzo długi.

 < Rozmawiajcie ze mną o wydarzeniach przedszkolnych. Mówcie mi, że czas w przedszkolu będzie spędzało bez rodziców, ale w towarzystwie miłych pań i innych dzieci, z którymi będą się codziennie bawić.

 < Rozwijajcie moje umiejętności samoobsługowe, gdyż właśnie bardzo często są one powodem dodatkowego stresu w przedszkolu. Pozwólcie mi samemu myć ręce, korzystać z toalety a nie nocnika, ubierać się i rozbierać, jeść samodzielnie.

Dni adaptacyjne dla dzieci nowo przyjętych już za nami , zatem Drogi Rodzicu zaczynamy naszą niezwykłą przygodę z przedszkolem - Przedszkole Samorządowe nr 27 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Białymstoku

 

 

ŻYCIE JEST TRUDNE I NIESPRAWIEDLIWE. I DZIECKO POWINNO O TYM WIEDZIEĆ

Życie jest trudne i niesprawiedliwe. Pesymizm? Nie – raczej trudna prawda, którą jeszcze trudniej przekazać dziecku, nie strasząc go, a jednocześnie ucząc odporności. Próby chronienia go i odseparowania od problemów są jak zamknięcie w mydlanej bańce, która prędzej czy później pęknie – im bardziej niespodziewanie, tym bardziej boleśnie. Jak zawczasu przygotować dziecko na pęknięcie bańki? Lub więcej – jak nie dopuścić, by w ogóle powstała?

ŹLE POJMOWANA NAUKA ODPORNOŚCI

Uodparnianie dzieci na życiowe trudności to kwestia ważna, ale często błędnie rozumiana. Wielu rodziców uważa, że dziecko nauczy się radzić sobie w życiu tylko wtedy, gdy trafi do wymagającej szkoły, w której będzie musiało samo stawiać czoła problemom. Prawda jest jednak zupełnie inna. Wystawienie dziecka „na pożarcie” szkolnych chuliganów nie sprawi, że stanie się superbohaterem, a powtarzane przez rodziców „nie bądź dzieckiem” tylko pogorszy sprawę.

Inni rodzice ulegają drugiej skrajności: są nadmiernie empatyczni i chcą być przyjaciółmi swoich dzieci, zapominając, że są przede wszystkim ich rodzicami. Wpajają oni dzieciom mit, że „życie to tylko życie”, który psychologowie uznają za krzywdzący. W efekcie dzieci myślą, że jeśli tylko będą dobrymi ludźmi, będą żyły długo i szczęśliwie. Takie przekonanie funduje dziecku życie pełne rozczarowań, z którymi prawdopodobnie nie będzie potrafiło sobie poradzić.

ZŁOTY ŚRODEK

Na szczęście bycie rodzicem nie wyklucza bycia przyjacielem. Wystarczy wiedzieć, jaką część rodzicielstwa powinna wypełniać każda z tych ról. Przyjaciel powinien być wspierający, empatyczny i dobry. Rodzic ma natomiast stawiać dziecko przed wyzwaniami, których być może samo by nie podjęło. Ma uczyć je, że w życiu nie zawsze będzie czuło się komfortowo. Musi wiedzieć, że takie postępowanie nie uchroni malca przed rozczarowaniami, uczuciem bycia pokonanym i kompromitacją z powodu porażki – ale za to ustrzeże od rozczarowań i błędnego myślenia o życiu jak o sielance.

CZYM JEST PRAWDZIWA ODPORNOŚĆ?

Pierwowzoru odporności można szukać nawet w najstarszych religiach. Sam Budda mówił, że „życie jest cierpieniem”, co dziś oznaczałoby tyle, że jest „nie fair”. Chrystus chciał nauczyć ludzi akceptacji niesprawiedliwości, pozwalając się ukrzyżować. Mimo to obaj ci wielcy ludzie traktowali niesprawiedliwość jako powód do wdzięczności: skoro życie jest pełne cierpienia, powinniśmy być wdzięczni za każdy dobry dzień.

Na czym polega więc odporność? Zdecydowanie nie na karmieniu ego ciągłymi pochwałami, ale na uodparnianiu go. Na wdzięczności i byciu przygotowanym na złe i najgorsze. Dopiero kiedy wyrobimy w dziecku tak rozumianą odporność, będzie mogło nauczyć się radzić sobie z życiem.

PRAWDZIWA ODPORNOŚĆ W PRAKTYCE

„Wdzięczność i bycie przygotowanym na najgorsze” – co to właściwie oznacza dla nas jako rodziców? Powinniśmy wpajać dziecku, że życie jest straszne? Że niesprawiedliwość dotyka ludzi pod każdym względem: genów, biedy, wyglądu, zdrowia, wypadków? Nie do końca. Choć musimy powiedzieć wprost, że życie jest niesprawiedliwe i tak już pozostanie, musimy też uświadomić dziecku, że jeśli jest cudnie, to jest cudnie, i należy się z tego cieszyć. Że nawet, jeśli niesprawiedliwość istnieje, należy z nią walczyć. Jednocześnie dziecko powinno wiedzieć, że tak naprawdę mamy pod kontrolą o wiele mniej niż myślimy. Tym, co możemy zrobić, jest tylko (lub aż!) podejmowanie jak najlepszych decyzji. Reszta nie zależy od nas. Kiedy maluch sobie to uświadomi, nie będzie miał się czego bać.

Poniżej kilka prostych sposobów na wyrobienie w dziecku odporności na niesprawiedliwość i niepowodzenia.

POZWÓLMY DZIECKU UPADAĆ

Nie rozwiązujmy problemów za dziecko. Kiedy dostanie jedynkę, nawet jeśli wiemy, że powinno dostać trójkę, nie bierzmy tego na siebie. Niech maluch weźmie sprawę w swoje ręce – albo porozmawia z nauczycielem, albo zaakceptuje, że czasem nie dostaje się tego, na co się zasługuje.

TRAKTUJMY BŁĘDY JAKO OKAZJE DO NAUKI

Pokazujmy dziecku przede wszystkim dobre strony popełnionych błędów i porażek. Niech uświadomi sobie, że dzięki nim może się wiele nauczyć i stać się lepszym w przyszłości. To pomoże mu zrozumieć, że porażki są normalne i potrzebne; że są częścią procesu uczenia.

NIECH DZIECKO PRÓBUJE NOWYCH RZECZY

Pomóżmy mu wyjść poza strefę komfortu i podejmować przemyślane ryzyko. Niech wie, że jeśli będzie robić tylko to, w czym już jest dobre, będzie się ograniczać, a dodatkowo przegapi nowe okazje i wyzwania. Dziecko powinno rozwijać się poprzez podejmowanie wyzwań, popełnianie błędów, uczenie się i dochodzenie do perfekcji.

MÓWMY O SWOICH WŁASNYCH BŁĘDACH I PORAŻKACH

Sposobem, który niewiarygodnie pogłębi więź między dzieckiem i rodzicem, jest rozmowa o sukcesach i pokonanych trudnościach tego drugiego. Poziom rozmowy powinien być dopasowany do wieku dziecka. Będzie to dla niego motywacja oraz dowód, że każdy ma prawo popełniać błędy.

CHWALMY NIE TYLKO ZA OSIĄGNIĘCIA

Zbyt duży nacisk na zdobywanie osiągnięć sprawi, że dziecko będzie czuło się niedowartościowane, kiedy nie uda mu się zdobyć tego, czego chce. Dlatego powinniśmy chwalić nie za efekty, ale za wysiłek, pokonywanie przeszkód i postęp.

KOCHAJMY BEZWARUNKOWO

Ten sposób jest oczywisty, ale często bardzo trudny do wcielenia w życie. Szczególnie wtedy, gdy dzieci wydają się robić wszystko, by rozzłościć nas i rozczarować. Wyzwanie polega na tym, żeby pokazywać, że kochamy je bez względu na wszystko. Zachęcanie do nowych rzeczy nie ma sensu, jeśli będziemy krzykiem karać dziecko za porażkę. Dziecko chce, żeby rodzice byli z niego dumni. Pokażmy mu, że bycie “dobrym dzieckiem” nie jest jedynym sposobem na zaskarbienie sobie miłości.

Normy i zasady społeczne w przedszkolu

Pierwsze normy i zasady życia społecznego poznaje małe dziecko w rodzinie ponieważ to ona jest pierwszym środowiskiem, które wywiera na nie wpływy wychowawcze.

Kiedy dziecko idzie do przedszkola przestaje być tylko członkiem rodziny. Staje się przedszkolakiem, od którego wymaga się już trochę samodzielności, opanowania różnych umiejętności i pełnienia rożnych ról w grupie rówieśniczej. Pomiędzy dziećmi, które nawiązują pierwsze relacje społeczne, zaczynają obowiązywać określone reguły  oparte na podstawowych normach życia społecznego.

Wiek przedszkolny jest bardzo ważnym etapem kształtowania stosunków międzyludzkich. Dzieci chodzące do przedszkola nawiązują  coraz więcej  znajomości. Funkcjonowanie w grupie przedszkolnej wiąże się z nowymi obowiązkami i prawami, których dziecko staje się uczestnikiem( dzieci zaczynają przestrzegać kodeksu grupowego i wywiązują się z niego).

Im więcej kontaktów społecznych i ich rodzajów, tym więcej sytuacji konfliktowych wynikających najczęściej z potrzeby posiadania  i nieumiejętności dzielenia się. Dzieci starsze chętniej wyrażają chęć wspólnej zabawy, ale podobnie jak w każdej grupie – potrzebny jest dorosły autorytet- nauczyciel, który wyznaczy zasady zabawy, określi normy i granice, których przekroczyć nie wolno.

Dziecko powinno mieć  jasno i czytelnie nakreślone granice. Dają one dzieciom wiedzę, czego oczekujemy, a określone konsekwencje nieprzestrzegania –świadomy wybór określonych zachowań.

 

Wypracowane normy i zasady dotyczą:

  • zachowania w sali
  • zachowania w łazience
  • zachowania w szatni
  • zachowania podczas pobytu w ogrodzie przedszkolnym
  • zachowania podczas wycieczek i spacerów

Każdy przedszkolak zobowiązany jest do przestrzegania ustalonych wspólnie z nauczycielem norm i zasad postępowania w grupie. Co roku dzieci zapoznawane są z normami i zasadami. Na ich podstawie, na początku roku szkolnego tworzony jest wspólny dla całej grupy Kodeks Przedszkolaka.

Staramy się:

  • używać magicznych słów: proszę, przepraszam, dziękuję, dzień dobry, do widzenia
  • szanować kolegów
  • być uprzejmym i uczciwym
  • bawić się zgodnie
  • szanować własność innych
  • słuchać poleceń dorosłych
  • dbać o książki i zabawki
  • dbać o czystość i porządek podczas zabawy i pracy
  • szanować pracę innych
  • bawić się bezpiecznie

Nie możemy:

  • bić, popychać, wyrządzać krzywdę innym, przezywać innych
  • wyśmiewać się z innych, przeszkadzać innym w zabawie i pracy
  • niszczyć pracy innych
  • zabierać cudzej własności bez pytania
  • oszukiwać, kłamać
  • krzyczeć, hałasować
  • biegać po sali
  • niszczyć zabawek i innych przedmiotów w przedszkolu
  • robić przykrości innym

Ustalając normy postępowania, nakazy i zakazy, ustalamy również system nagród i kar czyli konsekwencji nieprzestrzegania ustalonych zasad. Skutecznym środkiem wychowania są nagrody i pochwały. Mają one wartości pobudzające i zachęcające do wysiłku. Nagrody (wzmocnienia pozytywne) zwiększają częstotliwość zachowań pożądanych u dzieci, natomiast kary (wzmocnienia negatywne) pozwalają wyeliminować zachowania niepożądane u dzieci aż do całkowitego ich zaniku. Kary dają dzieciom do zrozumienia, że pewne zachowania nie są właściwe i nie wolno ich powielać, dają dziecku informację, że nie idzie ono właściwą drogą. Dobrą drogę pokazują dzieciom nagrody.

Nagradzamy dzieci za:

  • wysiłek włożony w wykonanie pracy, zadania (uwzględniając możliwości dziecka)
  • podporządkowanie się wspólnie ustalonym i przyjętym umowom, zasadom, nakazom
  • bardzo dobre wypełnianie przyjętych na siebie obowiązków
  • bezinteresowną pomoc i opiekę nad słabszymi, starszymi, zwierzętami i roślinami oraz wszystkimi, którzy takiej pomocy potrzebują
  • aktywny udział w pracach grupy

Formy nagród:

  • pochwała indywidualna
  • pochwała przed grupą
  • pochwała przed rodzicami
  • oklaski
  • pochwała w postaci emblematu, odznaki, orderu, naklejki itp.
  • dostęp do atrakcyjnej zabawki, układanki

Ponoszenie konsekwencji za:

  • nieprzestrzeganie ustalonych zasad, norm, zakazów i nakazów
  • stwarzanie sytuacji zagrażających bezpieczeństwu własnemu i innych
  • agresywne zachowanie skierowane na rówieśników, dorosłych i przedmioty
  • niszczenie cudzej własności oraz wytworów pracy innych

Stosowane konsekwencje:

  • słowne upomnienie (rozmowa mająca na celu przypomnienie obowiązujących zasad)
  • poinformowanie rodziców o przewinieniu dziecka
  • odsunięcie na krótki okres od zabawy

Zadania wychowawcze Rodziców:

  • współdziałać z nauczycielami w celu ujednolicenia oddziaływań wychowawczych i utrwalania efektów pracy wychowawczej nauczycieli
  • angażować się w proponowane przez przedszkole działania w celu usprawnienia swoich kompetencji wychowawczych
  • wspomagać dziecko w rozwoju wg wskazówek udzielanych przez nauczycieli lub specjalistów

Wspólne wskazówki dla nauczycieli i rodziców

1.Bądźcie konsekwentni, róbcie to, co mówicie i mówcie o tym, co robicie.

2.Bądźcie świadomi, czego uczycie.

3.Bądźcie żywym przykładem właściwego zachowania.

4.Bądźcie dobrymi obserwatorami dzieci.

5.Dobrze poznajcie siebie i swoje możliwości.

6.Połóżcie nacisk na pogłębienie swoich wiadomości i możliwości.

7.Twórzcie atmosferę wzajemnego zaufania i szacunku.

8.Nie oczekujcie, że natychmiast wystąpi u dziecka pożądana umiejętność. Zmiany wymagają czasu.

9.Bądźcie cierpliwi –pamiętajcie, że pośpiech szkodzi.

Potrzeby przedszkolaków

CZŁOWIEK TO ISTOTA LUDZKA, A NIE WRÓG.

Podstawową potrzebą każdego człowieka jest poczucie bezpieczeństwa. To samo dotyczy dzieci, które, aby czuć się bezpiecznie, muszą wiedzieć, że rodzice i nauczyciele darzą ich sympatią i zaufaniem. Dzieci muszą czuć, że mogą otwarcie mówić o swoich kłopotach i odczuciach, że w razie potrzeby otrzymają wsparcie. Pragną również czuć się wartościowymi, zdolnymi i akceptowanymi oraz uzyskiwać, potwierdzające to przekonanie, dowody uznania i aprobaty.

Druga bardzo ważna potrzeba, to potrzeba bycia z innymi. Dzieci pragną uczestniczyć we wspólnych działaniach i przeżywać satysfakcję z pełnionych ról, chcą mieć poczucie przynależności do grupy i nawiązywać przyjaźnie, opiekować się kimś i samemu doznawać opieki.

Kolejną ważną potrzebą dzieci jest chęć odkrywania swoich możliwości, zaspokajanie ciekawości oraz odczuwanie satysfakcji ze zdobywania wiedzy. Podczas realizacji tych potrzeb dzieci mają prawo podkreślać własną tożsamość i odrębność.

Nawet najlepiej funkcjonująca rodzina nie jest w stanie zrealizować wszystkich potrzeb dzieci. Trudno więc stawiać takie wymagania wobec przedszkola. Należy jednak spróbować stworzyć takie warunki, by życie rodzinne i przedszkolne kojarzyło się dzieciom z uczestnictwem w rzeczach ważnych, pożytecznych i przyjemnych.

Należy dążyć do tego aby dziecko w domu i grupie przedszkolnej czuło się bezpiecznie, aby zachowania wobec niego nie cechowały się gniewem i aby ono tym samym nie przejawiało zachowań agresywnych wobec innych.

W przedszkolu dziecko zaspokaja potrzebę bycia z innymi, rodzic powinien zatem mieć świadomość, że należy dziecku uświadomić, że inni też mają swoje potrzeby i należy się z nimi liczyć, należy dzieciom uzmysłowić, co czują inni i co przeżywają. Dziecko powinno wiedzieć, że ma prawo do wyrażania swoich uczuć i emocji, nie powinno czuć onieśmielenia przy ich wyrażaniu, powinno dobrze poznać swoich kolegów i nauczyciela oraz swoje możliwości, co powinno się odbywać w atmosferze bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania. Dziecko powinno wiedzieć, że zawsze może liczyć na rodziców w domu i swoją panią w przedszkolu oraz swoich kolegów, że jest w grupie potrzebne i wszyscy liczą się z jego umiejętnościami oraz rozumieją problemy. Przełamaniu onieśmielenia i odnalezieniu się w grupie rówieśników, wzajemnemu poznawaniu, próbowaniu odczuwania przeżyć innych, zrozumieniu i zaufaniu wobec innych oraz integrowaniu grupy przedszkolnej świetnie sprzyjają ćwiczenia w zakresie:

  • PRZEŁAMANIA  ONIEŚMIELENIA

  • WZAJEMNEGO POZNAWANIA  SIĘ

  • BUDOWANIA  ZAUFANIA

  • ROZWIJANIA  EMPATII

  • INTEGRACJI  I  ROZWOJU  GRUPY

Stosując ćwiczenia w powyższych zakresach ośmielimy dzieci do mówienia o sobie, damy im możliwość zauważenia potrzeb innych i nauczenia się wyrażania swoich uczuć, pokażemy im sposoby nie będące tupaniem, krzykiem czy innymi zachowaniami agresywnymi, pozwalające wyładować emocje. Dziecko dowie się czegoś więcej o sobie i o kolegach, nauczy się współdziałać i współżyć w grupie. Pozwolimy dziecku na zdobycie zaufania wobec innych i zrozumienia potrzeb rówieśników, nauczyciela i opiekunów. Wspólnie będziemy modelować zachowanie nieagresywne i empatyczne.

ZACHOWANIA PRZEDSZKOLAKÓW

AGRESYWNE  ZACHOWANIA  I  ICH PRZYCZYNY.

Gniew przejawiany w kontaktach między dorosłymi może być niezwykle silnym bodźcem do agresji. Gniew może działać poprzez wzrost pobudzenia, transfer emocji, wzbudzany lęk i frustrację.

Wyniki badań przeprowadzonych w przedszkolach pokazały, że zmiana altruistycznego zachowania na gniewne, wywoływała wzrost agresji dzieci. Ciekawym wynikiem był fakt, że w zależności tej interweniowało kilka czynników pośredniczących, np. istotnie wzrastała agresja u małych chłopców, nieznacznie zaś pomiędzy dziewczętami. Największe przyrosty agresji zanotowano u dzieci narażonych uprzednio na złe traktowanie w domu i pochodzących z rodzin o niskim statusie socjoekonomicznym.

Eksperymentalne badania laboratoryjne z udziałem dzieci przedszkolnych wykazały, że efektem oglądania gniewu rodziców (metoda scenek filmowych) był wzrost natężenia fizycznej agresji. Efekt ten był bardziej znaczący u chłopców niż u dziewcząt; bardziej u chłopców charakteryzowanych jako agresywni. Znaczące było, że dzieci agresywne lub wykazujące zaburzenia zachowania, szybciej i łatwiej wpadały w agresję pod wpływem pobudzającego bodźca (agresywnego). W reakcjach dzieci na gniew dorosłych rzadko pojawiało się dokładne naśladownictwo np. gniew dorosłych przejawiał się głównie na płaszczyźnie werbalnej, tymczasem reakcje badanych dzieci polegały na biciu, popychaniu i gryzieniu rówieśników oraz odbieraniu zabawek innym dzieciom. Prawdopodobnie najważniejszym mechanizmem, było w opisywanych przypadkach, przenoszenie emocji. Efekt narażenia małego dziecka na widok gniewu, ma charakter natychmiastowy oraz kumuluje się. Powstające w wyniku powtarzania sekwencji bodźców uwrażliwienie na gniew, staje się często elementem osobistego cyklu rozwojowego.

Jeden z ważniejszych rezultatów eksperymentów wskazuje, że zdecydowanie najgorszą (z punktu widzenia prawdopodobieństwa transmisji agresji) formą ekspresji gniewu jest werbalno -fizyczny gniew dorosłych. Ta forma wywiera najsilniej długotrwały wpływ na dziecko.

Jednocześnie uzyskane dane wskazują, że rodzice nie zawsze powinni się starać hamować (tłumić ekspresję, zaciskać zęby). Stwierdzono, że pozawerbalna ekspresja gniewu wywoływała znaczne przygnębienie u dzieci. Pozytywna rola werbalizowanego gniewu polegała na tym, że w takich sytuacjach łatwiej dochodziło do rozwiązania konfliktu.

Współczesne polskie badania nad systemami wartości rodziców i ich akceptacją dla wyrażania agresji przez dzieci a agresywnością synów i córek przeprowadzili Lucyna Kirwil i Adam Frączek (1991). Wyniki wskazują na związki pomiędzy wyznawanymi wartościami rodziców, ich postawami wobec przemocy w życiu społecznym, a agresją dzieci. Uzyskany obraz pokazuje kilka złożonych wzorców zależności, nie zaś proste determinanty wzbudzania agresji i umiejętności jej kontroli. Najważniejsze ustalenia autorów, to:

  • Preferencje ojców dla takich wartości jak ambicja i osiągnięcia – są predykatami agresji interpersonalnej ich synów.

  • Preferowanie przez ojców uległych zachowań chłopców – wytwarza u synów trwały motyw agresji przejawiającej się w złośliwości.

  • Preferowanie (w przypadku matek) odpowiedzialności, rzetelności i posłuszeństwa – to najlepszy predykat rozwoju u dziecka tendencji do samokontroli.

  • Rozbieżność między wartościami u obojga rodziców – była czynnikiem wpływającym na brak poczucia winy za agresję u synów.

  • Ojcowie i matki chłopców agresywnych systematycznie wyrażają większą aprobatę dla agresji w życiu społecznym, niż rodzice synów nieagresywnych.

  • Wzorce aprobaty agresji u matek i ojców w odmienny sposób oddziałują na rozwój motywacji agresywnej i motywacji do samokontroli przez dzieci.

  • Największym predykatem dużej agresji dzieci jest ambiwalentna postawa ojców wobec agresji w życiu społecznym. Niekonsekwentna postawa matek związana była natomiast z małą agresją u dzieci.

  • Najlepszym predykatem zdolności do hamowania agresji jest – w przypadku działań wychowawczych matek – brak aprobaty dla agresji instrumentalnej i dopuszczanie agresji emocjonalnej. Przeciwny wzorzec socjalizacyjny u ojców, tzn. aprobowanie agresji instrumentalnej i nieakceptowanie emocjonalnej, zwiększał tendencję synów do czynów agresywnych.

Wydaje się, że środowisko rodzinne jest najważniejszym zewnętrznym czynnikiem w rozwoju agresji u małych, jak i nieco starszych dzieci.